10 czerwca 2025 – Relacja ze spotkania z Tomaszem Turowskim pt. „Cichy front – o wywiadzie w Polsce Ludowej i nie tylko”

We wtorek 10 czerwca b.r. w lokalu „Kuźnicy” w Krakowie odbyło się spotkanie z Tomaszem Turowskim, oficerem wywiadu PRL i III RP, dyplomatą i pisarzem, pt. Cichy front – o wywiadzie w Polsce Ludowej i nie tylko, współorganizowane przez „Kuźnicę” i Związek Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa.

W pierwszej części spotkania kilkudziesięciominutowe wystąpienie wygłosił Tomasz Turowski, który m.in. zwrócił uwagę na wysoki poziom wywiadu PRL, podzielił się swoją opinią na temat potrzeby utrzymania równowagi w dzisiejszym wywiadzie pomiędzy wywiadem elektronicznym a tzw. HUMINT-em (rozpoznaniem osobowym, poprzez osobowe źródła informacji). Następnie Gość odpowiadał na pytania, dlaczego wywiad PRL musiał zajmować się rozpracowywaniem NATO i Watykanu. Tomasz Turowski pracował w Wydziale XIV Departamentu I MSW, czyli w Wydziale „Nielegałów” – w PRL przez 20 lat, a następnie przez 17 lat w służbach III RP (do 2007 r.).

Następnie głos zabrał prezes Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa – Roman Brzóska, który podzielił się swoimi przemyśleniami na temat działania wywiadu PRL i III RP.

Następnie kilka pytań Tomaszowi Turowskiemu zadał prezes „Kuźnicy” Paweł Sękowski:

  • czy Turowski byl funkcjonariuszem „głęboko ideowym” (sam Gość powiedział w pierwszej części spotkania, że w Wydziale „Nielegałów” pracowali ludzie „głęboko ideowi”)? – w odpowiedzi Gość odparł, że przede wszystkim był państwowcem, ale rzeczywiście opierał się na lewicowej bazie ideowej;
  • o znajomość Turowskiego z Janem Pawłem II – Gość odpowiedział wyczerpująco na to pytanie, zwracając uwagę na fakt, że Jan Paweł II od pewnego momentu wiedział, jaką rolę pełnił Turowski; sam Gość spotkania stwierdził, że jego zadaniem była ochrona polskiego papieża i tak też miał odpowiedzieć Janowi Pawłowi II na jego pytanie o misję realizowaną przez Turowskiego; w późniejszym okresie, już po opuszczeniu przez Turowskiego Watykanu i zakonu jezuitów, Jan Paweł II miał się do niego w dalszym ciągu odnosić z sympatią;
  • czy lata spędzone przez Turowskiego w zakonie jezuitów (jako funkcjonariusz wywiadu PRL działający pod przykrywką) zmieniły w jakiś sposób opinię Gościa spotkania o Kościele katolickim, a jeśli tak, to czy na plus, czy na minus? – Tomasz Turowski odrzekł m.in.: „Im bliżej tajemnic Kościoła, tym gorzej dla osoby wierzącej”;
  • o sprawę lustracyjną Turowskiego – Gość spotkania szczegółowo opisał przebieg procesu lustracyjnego, wskazując na fakt, że jego czynna służba w wywiadzie III RP wymagała od niego złożenia oświadczenia, iż nie współpracował z organami bezpieczeństwa PRL, dlatego też musiał zostać oczyszczony z zarzutu kłamstwa lustracyjnego (mimo że w rzeczywistości oczywiście z organami bezpieczeństwa nie tylko współpracował, ale w nich pracował jako funkcjonariusz wywiadu).

W późniejszej dyskusji pytania zadawali m.in.:

  • Dorota Champeau – czy Tomasz Turowski, gdyby przebywał dłużej w Watykanie, mógłby dowiedzieć się o planowanym zamachu na życie Jana Pawła II?;
  • Roman Wysogląd – jak po 37 latach funkcjonowania jako „nielegał” wraca się do własnego ja?
  • Klaudia Klimek – czy wszystkie relacje „nielegała” są determinowane pracą?; a jeśli nie, to jak połączyć ze sobą te tożsamościowe zawiłości?

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z wydarzenia:

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)

(Fot. A. Głuc)