23 stycznia 2026 – Relacja z warszawskiej promocji „Zdania” 4/2025 z udziałem Prof. Stanisława Obirka – bohatera rozmowy „Troje na Jednego” w numerze

W piątek 23 stycznia b.r. w Klubie Księgarza przy Rynku Starego Miasta odbyła się warszawska promocja najnowszego numeru „Zdania” – 4/2025 z udziałem prof. dr. hab. Stanisława Obirka, antropologa kultury, z wykształcenia także teologa i historyka, byłego jezuity, który w 2005 r. wystąpił ze stanu duchownego, bohatera rozmowy „Troje na Jednego” w numerze.

Spotkanie prowadził dr Paweł Sękowski – redaktor naczelny pisma.

W pierwszej części wieczoru redaktor naczelny „Zdania” omówił skrótowo zawartość numeru i zachęcił do zakupu tegoż na miejscu w promocyjnej cenie 10 zł. „Zdanie” 4/2025 dostępne jest także w sprzedaży w wybranych Empikach w całej Polsce oraz w wersji elektronicznej w internetowym Sklepie Tygodnika Przegląd.

Następnie miała miejsce rozmowa z prof. Stanisławem Obirkiem..

Red. P. Sękowski pytał Gościa:

  • o swobodę dyskusji o osobie i dziedzictwie Jana Pawła II dzisiaj, w porównaniu do sytuacji w tym zakresie w 2005 r. (gdy S. Obirek wystąpił ze stanu duchownego);
  • o ocenę Kościoła katolickiego w Polsce, także z uwzględnieniem ewentualnej ewolucji na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat;
  • o środowiska tzw. katolików otwartych – „Tygodnik Powszechny”, „Znak”, „Więź”, kard. Grzegorza Rysia – czy są to raczej Don Kichoci, czy „listki figowe”, służące dobrze dominującej konserwatywnej hierarchii Kościoła w Polsce;
  • dlaczego prof. Obirek deklaruje, że czyta z przyjemnością dzieła „progresywnych”/soborowych teologów, jeśli uważa teologię za naukę „o niczym”.

Stanisław Obirek w odpowiedzi na pierwsze pytanie zawarł tezę, że osoba Jana Pawła II nie wzbudza już takiego zainteresowania i takich emocji, jak kiedyś. Z kolei sytuacja Kościoła w Polsce zmieniła się przede wszystkim o tyle, że został on „odchudzony” – tzn. mniej jest osób praktykujących, co Gość spotkania uznał za zmianę na lepsze. W odpowiedzi na trzecie pytanie S. Obirek odrzekł, że dopóki Kościół w Polsce ma ambicje hegemona kulturowego, jest i będzie niereformowalny a działania tzw. katolików otwartych nie przyniosą rezultatów; gdy Kościół zaakceptuje pluralizm, wspomniany nurt może włączyć się twórczo w budowanie społeczeństwa otwartego. Na ostatnie pytanie moderatora prof. Obirek odrzekł, że rzeczywiście lubi takie lektury, co wynika trochę z przyzwyczajenia, trochę z konieczności przygotowania się do prowadzonych ze studentami zajęć, ale także dla znajomości dzieł kultury – w każdym wypadku Gość spotkania czyta te teksty jak antropolog kultury, nie zaś jak teolog.

W dalszej dyskusji padły m.in. pytania:

  • prof. Pawła Kozłowskiego – czy jest tak, że Kościół katolicki przyczynia się do stabilizacji norm społecznych i poprawy kondycji moralnej społeczeństwa (zgodnie z tezą Emile’a Durkheima) – S. Obirek uznał taki pogląd za przejaw paternalizmu (myślenie w stylu: „ja religii nie potrzebuję, ale społeczeństwo tak”), dodając, iż nie ma empirycznych dowodów na to, by brak religii prowadził do załamania norm moralnych; Gość spotkania dodał również, że korupcja w polityce jest pochodną korupcji w Kościele (zgodził się w tym punkcie z tezą prof. Tadeusza Bartosia) – to Kościół katolicki rozwodnił normy moralne, ucząc raczej omijania prawa aniżeli jego przestrzegania czemu sprzyjały okoliczności historyczne: rozbiory, okupacja niemiecka, okres Polski Ludowej;

  • prof. Pawła Kozłowskiego – czy S. Obirek zgadza się z tezą, że Kościół katolicki w Polsce przypomina dziś PZPR w ostatniej fazie jej funkcjonowania i że podobnie jak PZPR nie może funkcjonować jako ruch zdecentralizowany – Stanisław Obirek odpowiedział, że Kościół katolicki jest generalnie instytucją niereformowalną, zaś istotą Kościoła jest konserwatyzm, niechęć do zmiany;
  • red. Pawła Dybicza – dlaczego byli księża, tacy jak Gość spotkania, potrzebują tak dużo czasu, bo rozstać się z instytucją Kościoła katolickiego oraz co ma tutaj decydujące znaczenie: zderzenie się z praktyką instytucji Kościoła czy utrata wiary w dogmaty? – Stanisław Obirek odpowiedział, że każdy z bardziej medialnych byłych księży (obok Gościa spotkania także prof. Tadeusz Bartoś i prof. Tomasz Polak [Węcławski]) zapewne odpowiedziałby na zadane pytanie inaczej, ale dla S. Obirka przełomowe znaczenie miała deklaracja „Dominus Iesus” z 2000 r. – wcześniej prof. Obirek trwał w iluzji, że zmiany w Kościele katolickim są możliwe;
  • red. Pawła Dybicza – czy zeświecczenie i dechrystianizacja są to pojęcia, zdaniem prof. Obirka, ze sobą tożsame? – Gość spotkania stwierdził, że nie są to pojęcia jednoznaczne;
  • red. Jana Ordyńskiego – dlaczego tak często to właśnie w kontekście Kościoła katolickiego mamy do czynienia z komunikatami natury kryminalnej? – S. Obirek stwierdził, nawiązując do myśli Ervinga Goffmana, że seminarium, podobnie jak zakon, stanowi „organizację totalną”, a te mają to do siebie, że dobro (reputacja) instytucji samej w sobie uważane jest za dobro najwyższe, stawiane ponad dobro ogólnospołeczne czy indywidualne wyznawców i innych osób; jest to zdaniem prof. Obirka „dulszczyzna par excellence„, zgodnie z zasadą, że brudy pierze się we własnym domu, co ośmiela do nadużyć; należy jednak także wziąć pod uwagę prozaiczny fakt, że duchownych katolickich jest w Polsce najwięcej – dużo więcej aniżeli duchownych i urzędników innych wyznań i religii.

Zachęcamy do lektury numeru, a także do obejrzenia fotorelacji z wydarzenia:

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)

(Fot. K. Żuczkowski)