Home

Menu główne

Witamy na stronach Stowarzyszenia Kuźnica. Zapraszamy!
Zmarł Julian Kawalec PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Poniedziałek, 06 Październik 2014 21:49

 

Zmarł Julian Kawalec. Wielki Człowiek. Wielki Pisarz. Miał 98 lat. Był członkiem-założycielem Fundacji Kultury Polskiej i Stowarzyszenia "Kuźnica".

Julian KawalecTo ogromna strata, żal i smutek.

Informacja o pogrzebie oraz garść informacji:

http://wyborcza.pl/1,91446,16761299,Krakow__W_piatek_pogrzeb_Juliana_Kawalca.html

 

 

 

 



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
Zmieniony: Poniedziałek, 06 Październik 2014 21:55
 
Powiało wiosną! Nowe „Zdanie” już w empikach PDF Drukuj Email
Wpisany przez Filip Ratkowski   
Środa, 11 Czerwiec 2014 07:23

No i wreszcie, w cyklu rozmów „Trzech na jednego”, które są  nieopatentowanym wynalazkiem i znakiem firmowym „Zdania”, mamy kogoś kto nie jest profesorem, publicystą, inżynierem dusz ludzkich, politykiem, czy socjologiem, a zarazem jest tym wszystkim! To proszę czytelnictwa sam mistrz Andrzej Mleczko, którego rysunki towarzyszą już kilku pokoleniom Polaków, wyśmiewając (a niekiedy odkrywając przed nami samymi) narodowe przywary. Są to zjawiska śmieszne a niekiedy i straszne, rzadko błahe, a z reguły ważkie i tak głęboko osadzone w samym jestestwie Polaka, że wręcz nie do wyplenienia! Tak więc – powiało wiosną!

            Z tymi narodowymi przesądami próbuje wojować Marek Zagajewski w tekście „Polska ideologia jako religia” niekiedy zbyt dosłownie pojmujący pewne historyczne paralele (BBN-MBP), którego tekst, stanowi idealne wręcz wprowadzenie (i uzasadnienie) dla, następującej dokładnie po nim, wypowiedzi prof. Jana Woleńskiego „Dlaczego trzeba bronić humanistyki”!

            Ale i tu rodzi się powód do licznych sporów, bo gdy Woleński pisze, że w naukach humanistycznych „nie ma teorii ogólnych pełniących funkcje eksplanacyjne i prognostyczne” przychodzi nam zapytać o wszelkie ideologie i religie, o systemy filozoficzne – „klasyczną filozofię niemiecką” z Kantem, Heglem, Schopenhauerem czy Marksem (Sic! Marksa też należy zapisać do tego nurtu właśnie). Wszelako do nauk humorystycznych (nie humanistycznych!) zapisać by trzeba w tej sytuacji, przytaczaną przez Woleńskiego, wypowiedź technika prof. A. Jajszczyka (wybitnego speca od telekomunikacji) który jako dyrektor Narodowego Centrum Nauki przywalił humanistom za to, że żaden z „humanistycznych projektów badawczych” nie zyskał finansowania z , kierowanego przez niego właśnie, Narodowego Centrum!  Prof. Jajszczyka wziął sobie na kieł  Woleński, ale przecież nie tylko o Jajszczyka tu chodzi, co pointuje (Redaktor! Redaktor!), swoim rysunkiem Mleczko. Kto ciekaw niech zajrzy do numeru Zdania!

                                                             *

            Zresztą jest coś w całej linii redakcyjnej „Zdania”, od jego prapoczątków do dziś, co skłania by co rusz oglądać się na nauki humanistyczne i przy okazji, wbrew „technokratycznym tendencjom współczesności” podglądać ich egzystencjalne, czy wręcz biologiczne tła.

            Ku takim głębokim źródłom sięga w swym tekście Beata Kowalska autorka przystępnego nawet dla teleinformatyków artykułu o „gender” - najmodniejszym dziś tematem telewizyjnych sporów. Skoro bowiem telewizja jest płaszczyzną naszych dyskursów w „globalnej wiosce” to coś musi być na rzeczy, że oto właśnie „patriarchat” ściera się z „matriarchatem” i można się obawiać,  że gdy siła mięśni musi ustępować przed siłą intelektu (patrz - robotyzacja egzoszkieletu homo sapiens) to dla patriarchatu bój to będzie ostatni!

            I właśnie te boje o istotną (filozoficzną właśnie!) treść naszych bieżących sporów są tematem dyskusji „trzech mędrców” (skojarzenia z „trzema magami”, czy trzema królami –  uprawnione!) profesorów Bronisława Łagowskiego, Andrzeja Romanowskiego i Andrzeja Walickiego nad kolejną, ważną, książką tego ostatniego: „Od projektu komunistycznego do neoliberalnej utopii”, jaka ukazała się ostatnio w tworzonej od lat przez Andrzeja Kurza, „Bibliotece Kuźnicy”.

            Głęboki, klasyczny liberalizm Walickiego nie pozwala profesorowi przejść do porządku dziennego nad dramatycznymi wypaczeniami liberalnej, wolnościowej tradycji, jakie dziś ukrywają się pod „neoliberalistycznym” szyldem. Walicki nie pozwala przemknąć się żadnym intelektualnym fałszerstwom z jakimi dziś mamy nagminnie do czynienia, ani intelektualnej płyciźnie udającej coś w ropdzaju filozoficznego zaplecza ekonomii. XIX - wieczne formuły wolnorynkowe pozbawione protestanckiej bazy moralnej i wręcz odcinające się od pojęcia „odpowiedzialności” (tak przed społecznością jak przed absolutem) w dodatku uprawniane przez rozumianą „wolnorynkowo” demokrację, stają się narzędziem zniewolenia na globalną skalę. W końcu żyjemy w zglobalizowanym świecie i obowiązkiem intelektualisty jest ten globalny świat wyjaśniać. Dobrze, że robi to ktoś, właśnie Walicki, który liberalizm rozumie dosłownie, jako system myślenia w którym rzeczywista wolność (rozumiana inaczej niż u Lenina czy „neoliberałów” gdzie pojmowana jest jako „zrozumienie konieczności”) staje się punktem odniesienia - celem dążeń i społeczeństwa i jednostki.

            Te społeczne dążenia realizowane być powinny poprzez systemy demokratyczne posługujące się wykształconymi przez stulecia technikami wyborczymi, które (w zasadzie) nie bywają kwestionowane. Tymczasem ostatnio, największa (ciągle) polska partia opozycyjna, w zapale niszczenia wszelkich społecznych więzi łączących Polaków,  podejmuje walkę także i na tym polu apelując do swych wyznawców o tworzenie alternatywnych komisji wyborczych, które udowodnią, że wyborcze porażki PiS to wynik zamachu na demokrację, który jest tożsamy z zamachem na Największego Prezydenta Polski Wszechczasów.

            Brutalny atak na podstawy narodowej wspólnoty jakim jest wzajemne zaufanie, ma niestety dobrą pożywkę w zróżnicowaniu ekonomicznym unaocznionym przez tzw. „indeks Giniego”. Jak pisze  prof. Henryk Domański, relacjonujący w „Zdaniu” niektóre wyniki ostatniego Europejskiego Sondażu Społecznego, „zaufanie oznacza redukcje niepewności i ryzyka, stanowi więc poważne dobro, warunek funkcjonowania jednostek i systemów społecznych”. Jeśli wskaźnik Giniego dla Polski jest niepokojąco zbliżony do greckiego (przy ogólnie niższym poziomie dobrobytu i w zupełnie odmiennym klimacie) to łatwo sobie dośpiewać, gdzie antysystemowe partie polityczne znajdują swych wyborców.

            No i skoro już jesteśmy przy analizach jakie przynosi „Zdanie”, to gorąco zalecam wnikliwe przeczytanie artykułu prof. Hieronima Kubiaka o roli szkolnictwa w rozwoju amerykańskiej cywilizacji. Jest prawdą, że Europa może pozazdrościć Amerykanom 40 proc. noblistów w naukach ścisłych i ekonomii, ale zazdrość ta powinna być uczuciem konstruktywnym, wedle starego hasła „Polityki” - „Uczyć się choćby od diabła”. Kiedy jednak doczekamy się takiej reakcji rządzących, którzy zadbają o naukę w jej wszelkich odsłonach?

            Inna ciekawa analiza to tekst „Od kolejki do lumpeksu” Izy Desperak wnikający głęboko w socjopsychologiczne zjawiska naszego rynku oglądanego z pozycji kobiety. Dobrze sobie przy okazji uprzytomnić (mimo „genderu”, czy wespół z „genderem”) że to w większości kobiety decydują o obliczu naszego skromnego „konsumpcjonizmu”, który jest cichym bohaterem artykułu.

            Inny, smutny opis naszej rzeczywistości (tym razem widzianej przez pryzmat sytuacji PKP a i  budownictwa drogowego) daje nam Andrzej Banaś. Ten wybitny znawca całej sfery polskich „zamówień publicznych” obejmujących przy okazji także większość pozycji finansowanych z tzw „pieniędzy unijnych” nie pozostawia nam wielu złudzeń co do szans na normalność na tych polach. Skoro w sferze prawnej absurd goni absurd to i pospolitość skrzeczy coraz głośniej. Wystarczy jeden przykład, który przytacza autor tekstu - bo jak tu nie śmiać się przez łzy, kiedy inwestycja w superszybki pociąg „pendolino” okazuje się już od klku lat... inwestycją w nieruchomość?

                                                             *

            Jednym z obowiązków „Zdania” jest utrzymywanie więzi czytelników z bieżącym dorobkiem intelektualnym myśli społecznej co wyraża się m.in. stałą obecnością na łamach omówień najciekawszych, aktualnych pozycji książkowych z reguły stanowiących prawdziwe wydarzenia a nie zawsze szeroko dostępnych.

            Doskonałym przykładem może być wydawnictwo „Grypsy z Konzentrationslager Auschwitz Józefa Cyrankiewicza i Stanisława Kłodzińskiego” w opracowaniu prof. Ireny Paczyńskiej, które wreszczie w całości ujrzały światło dzienne (po latach zabiegów ze strony St. Kłodzińskiego jun.) dzięki Uniwersytetowi Jagiellońskiemu i jego rektorowi osobiście.

            Księga licząca blisko 700 stron, ukazała się w mikroskopijnym nakładzie 300 egzemplarzy, za to „Zadanie” poświęciło jej dwie pozycje: Władysława Markiewicza i Marka Kuci ukazujące tę księgę w jej bardzo różnych aspektach. Nie ukrywajmy – ma ta wyjątkowa praca także walor nader współczesny, wskazuje bowiem (m.in.!) jak bardzo złożone bywało tło politycznych wyborów ludzi współtworzących (na różnych poziomach) rzeczywistość PRL.

            Inną, równie ważną książką jaka ukazała się ostatnio, jest zbiór esejów „Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca” Karola Modzelewskiego (mam kłopot z określeniem tego gatunku, bo jest to także, a może przede wszystkim, autobiografia). Modzelewski, robiący przez długie lata, wespół z Kuroniem i Michnikiem, za „czarnego luda” propagandy, nie utracił nigdy, nawet w kryminale (!) lewicowego światopoglądu i ideowego kręgosłupa. Jak przypomina w tekście eseju poświęconego książce Andrzej Kurz, to właśnie Modzelewski był jedynym senatorem, który ośmielił się głosować przeciw osławionym reformom Balcerowicza.

            A skoro o osobistych refleksjach mowa warto wrócić na moment do okresu politycznych przełomów w PRL, od schyłku lat 70. po lata stanu wojennego i zajrzeć przez ramię Marianowi Stępniowi. Fragmenty jego dziennika mogą nam wiele powiedzieć o atmosferze tamtych czasów – szczególnie, że w przeciwieństwie do innych tego rodzaju notatek jakie ukazują się na rynku księgarskim, te nie są  „ufryzowane” i widać w nich autora wraz z jego pomyłkami i „słusznościami”

            I znów (pochwalę redaktora) swego rodzaju komentarz do książki Modzelewskiego (i notatek Stępnia), a może po prostu komentarz do otaczającej nas rzeczywistości, może stanowić kolejna omawiana pozycja „Figury i maski w praktykach ideologicznych” Jana Kurowickiego. Jak zauważa Edward Karolczuk w eseju poświęconym tej pozycji, profesor Kurowicki  jest jednym z niewielu (dziś) polskich intelektualistów, którzy otwarcie przyznają się do „czytania Marksa i wykorzystywania jego metody badawczej”. I mają chyba rację i autor książki i jej recenzent, że zastosowanie marksistowskiej analizy (bez brania na serio marksowskiej futurologii) pozwala nam zrozumieć wiele spośród pozornych paradoksów współczesności.

            Są też w bieżącym numerze „Zdania” liczne inne ciekawe teksty: Marcina Kuli uwagi o "pamięci historycznej", Bohdana Chwedeńczuka uwagi na stulecie urodzin Adama Schaffa, Rafała Skąpskiego tekst o prof. Suchodolskim, a Michała Śliwy o zmarłym niedawno „Człowieku z Żoliborz” - prof. Krzysztofie Dunin Wąsowiczu i pożegnanie Anny Siatkowskiej (pióra Jana Guntnera).

            Wreszcie (last but not least, czyli po oddaniu cesarzowi co cesarskie) trzeba zwiedzić miejsca poświęcone kulturze.

            Mamy więc smaczny kawałek prozy – fragment powieści Elżbiety Wojnarowskiej, niedrukowane dotąd wiersze Adama Ziemianina, Adama Kulawika „krytyczne uwagi o krytycznej recepcji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego”, fragmenty dorocznej „Szopki” politycznej z „Groteski”, bardzo ciekawy esej Przemysława Trzeciaka o gdańskim „Sądzie ostatecznym”, jak dowodzi autor, bardziej Rogiera van der Weyden (pierwsza liga malarstwa holenderskiego) niż przyjmowanego dziś za ayutora Hansa Memlinga (liga druga). No i zawsze godne najwyższej uwagi są teksty naszych felietonistów – Pawła Kozłowskiego, Krzysztofa Komornickiego, Tomasza Gobana-Klasa i naturalnie niezastąpionego Sceptyka.

 

(rtk)



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
 
Sesja Kuźnicy 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej Kurz   
Czwartek, 15 Maj 2014 07:04

 

Stowarzyszenie „Kuźnica” zaprasza do udziału w sympozjum na temat: KULTURA W POLSCE LUDOWEJ, które odbędzie się 17 maja (sobota) br, w godz. 10.30 – 15.30, w Muzeum Historycznym m. Krakowa, w sali Fontany, Rynek Główny 35, I p.

Prezes „Kuźnicy” Andrzej Kurz

Program sesji:

Godz. 10.30 – 13.00 – wystąpienia prelegentów (czas wystąpienia nie powinien przekraczać 20 minut)

1. Andrzej Mencwel : Jak mówić sensownie o kulturze Polski Ludowej ?

2. Marian Stępień : Meandry polityki kulturalnej.

3. Hieronim Kubiak: Metamorfozy inteligencji polskiej w latach 1945-2013.

4. Andrzej Kurz: Władza i twórcy.

5. Jan Pieszczachowicz: Pisarze i polityka.

6. Mieczysław Wojtczak: „Polska szkoła filmowa” i „Kino moralnego niepokoju” - dwa główne nurty kinematografii PRL.

7. Edward Chudziński: Kultura studencka.

Godz. 13.00- 13.30 – przerwa na posiłek.

Godz. 13.30 – 15.30 – dyskusja i podsumowanie obrad



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
Zmieniony: Czwartek, 15 Maj 2014 07:08
 
Z krakowskiej Kuźnicy - o książce prof. M. Stępnia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Daniela Tratkiewicz   
Wtorek, 22 Kwiecień 2014 10:29

Wieczorem, 10. kwietnia, w naszym lokalu przy Miodowej odbyła się promocja książki profesora Mariana Stępnia „Świadectwa obecności.”

Profesor jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego, wykładał także na uniwersytetach amerykańskich i meksykańskich. Jest stypendystą Fundacji Fulbrighta, Maksa Plancka i Kościuszkowskiej. Związany z Krakowem i środowiskiem lewicy, jest twórcą Krakowskiej Kuźnicy i „Zdania.”

Był działaczem politycznym, w latach 1988-1990 był sekretarzem KC PZPR do spraw kultury, pełnił wiele innych funkcji naukowych i społecznych. Jako historyk literatury i krytyk literacki opublikował 25 książek ze swojej dziedziny, ale temperament polityczny nie pozwolił mu przechodzić obojętnie obok tego co działo się i dzieje w naszym kraju, w polityce i życiu społecznym; zajął się więc publicystyką. Komentował bieżące wydarzenia i zjawiska społeczne co jest sztuką nie tylko trudną ale i ryzykowną, gdyż trzeba mieć dar przewidywania wydarzeń a profesor ten dar posiada o czym świadczy aktualność i trafność jego opinii, ocen i stawianych tez. Jak sam mówi, nie ustrzegł się pomyłek, a nawet błędów, czy mniej trafnych ocen, ale wielu wydarzeń nikt nie mógł przewidzieć. Przygotowując do druku swoją książkę, mógł dokonać wygodnych dla siebie korekt, ale tego nie zrobił. „Świadectwa obecności” to zbiór artykułów, relacji, rozmów z różnymi ludźmi, swoistych reportaży z podróży i refleksji, czasami nad sprawami dość zaskakującymi.

Przeglądając dość gruby i bardzo starannie wydany tom zwróciłam uwagę na dwa artykuły: pierwszy, pod tytułem „Nasze pomniki” ukazał się w druku w 1982 roku. drugi „Z rozmyślań wielkanocnych. Święta Weronika” ukazał się w 2001 r. Mój wybór był całkiem przypadkowy i jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że po tylu latach poruszane tam problemy są nie tylko aktualne, ale nabrały szczególnej ostrości. Pierwszy artykuł zawiera refleksje po wizycie pod Pomnikiem Stoczniowców w Gdańsku. Autor pisze między innymi, że pomniki „... powinny łączyć, a nie dzielić i jątrzyć (…) powinny pogłębiać poczucie wspólnoty, jednoczyć, a nie konserwować tendencje porachunkowe.

Historia najnowsza naszego kraju obfituje w dramatyczne wydarzenia, trzeba o nich pamiętać, pisać i uczyć, a nie toczyć walkę na pomniki, która jeszcze bardziej pogłębia istniejące podziały społeczne.” prof. M.Stępień, fot. R. JedynakDrugi artykuł to rozważania na temat odwagi, które powstały podczas podróży do Jerozolimy i zwiedzania Drogi Krzyżowej, rozważania dotyczyły odwagi jaką wykazała się święta Weronika kiedy, nie zważając na wrogi tłum, nienawistne okrzyki, groźnych strażników, przedarła się do skatowanego dźwigającego krzyż Jezusa i otarła jego zakrwawioną twarz chustą. Profesor pisze „…jakże inaczej potoczyłaby się historia Polski w ostatnich latach, gdyby nie atrofia odwagi Polaków, gdyby opinie powtarzane pokątnie i ukradkiem rozległy się w porę i pełnym głosem, bez względu na nastroje podnieconego tłumu.” Zdaniem profesora zawiedli ci, „którzy z racji intelektualnego i społecznego statusu powinni być… dzielności miarą…”

Profesor M. Stępień pisze, że gdyby mógł ustanowiłby Order Świętej Weroniki, który byłby przyznawany „za odwagę mówienia prawdy (…) za zdolność ujęcia się za prześladowanym, upokorzonym i dyskryminowanym.” W książce profesora jest wiele ważnych i aktualnych przemyśleń ale są też takie, które jak sam mówi nie wytrzymały próby czasu, za to są „świadectwem obecności,” obecności aktywnej, czynnej. Profesor Marian Stępień należy do tej grupy uczonych, którzy wierzą, że słowem i piórem, apelowaniem do serc i umysłów można zmieniać Świat na lepszy.



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
Zmieniony: Wtorek, 22 Kwiecień 2014 10:40
 
Stanowisko Kuźnicy w sprawie wyborów parlamentarnych PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 22 Maj 2014 07:32

 

Stanowisko „Kuźnicy” w sprawie wyborów do Parlamentu Europejskiego w r. 2014.

Parlament Europejski staje się najważniejszą instytucją w rozwijaniu Unii Europejskiej i stanowieniu prawa w jej krajach członkowskich. Wybory do tego Parlamentu są sprawą wciąż niedocenianą a tak bardzo istotną dla Polaków – Europejczyków.

Kuźnica” konsekwentnie stoi na stanowisku, że pomyślność Polski i Polaków wymaga w wyborach do Parlamentu Europejskiego wspólnego programu polskiej lewicy, zasadniczego zbliżenia jej ugrupowań politycznych i wspólnego działania w ramach lewicy europejskiej. Rozbicie ugrupowań, które uważają się za lewicowe i centro-lewicowe i ich działania konfrontacyjne, spowodowane głównie bliskością polskich wyborów samorządowych i parlamentarnych traktujemy jako poważny błąd krótkowzroczności i mając na uwadze obecną sytuację polityczną wzywamy:

− wszystkich obywateli do udziału w tych wyborach;

− ludzi lewicy do głosowania na ugrupowania, które postępują zgodnie z wartościami europejskiej i polskiej lewicy.

Członków i sympatyków „Kuźnicy” wzywamy do maksymalnej aktywności w kampanii wyborczej, do udziału w głosowaniu i do opowiedzenia się za kandydatami lewicy, w szczególności za tymi, którzy są bliscy „Kuźnicy”.

Kraków, kwiecień 2014 r.



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
 
1% podatku PIT za 2013 rok dla Zdania i Kuźnicy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Środa, 30 Kwiecień 2014 23:30

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przedstawiamy informację, jak przekazać 1% na Kuźnicę.

 

 



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
Zmieniony: Poniedziałek, 27 Styczeń 2014 11:00
 
Kwietniowe spotkania Kuźnicy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 03 Kwiecień 2014 13:24

 

5.04.br (sobota), godz. 14.00-16.00 - zapraszamy na konferencję "II Powstanie Krakowskie 1936 - Historia i Tożsamość", która odbędzie się w Sali Fontany Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Rynek Główny 35.
Przed konferencją, o godzinie 12:30 organizatorzy (SLD, "Kuźnica",OPZZ,Partia Kobiet,Instytut Daszyńskiego, Pokolenia) złożą kwiaty pod pomnikiem zamordowanych robotników na Cmentarzu Rakowickim.

9.04.br (środa), godz.16.00 - TKŚ zaprasza na wykład prof. Kazimierza Banka nt. Tradycje religijne i kulturowe Krymu w świetle współczesnych wydarzeń.
Spotkanie odbędzie się w naszym lokalu przy ul. Miodowej 41.

10.04.br (czwartek), godz. 17.00 - zapraszamy do "Kuźnicy" na promocję najnowszej książki prof. Mariana Stępnia "Świadectwo obecności" Wydawnictwo Studio Emka 2014. Spotkanie z udziałem autora poprowadzi Zbigniew Regucki.

15.04. br (wtorek), godz. 16.00. - Redakcja Miesięcznika Kraków zaprasza na uroczystość wręczenia Medalu "Za Mądrość Obywatelską" prof. Bronisławowi Łagowskiemu. Uroczystość z udziałem prezydenta prof. Jacka Majchrowskiego odbędzie się w sali Lea Urzędu Miasta Krakowa.
Prosimy o potwierdzenie przybycia do dnia 10.04.2014r.: 12 222-00-14, 66122 82 82 lub Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Dodaj tą stronę do ulubionych w Twoim serwisie społecznościowym
Google! Facebook! MySpace! Twitter! Joomla Free PHP
 
«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»

Strona 1 z 35